Chemia w dużych opakowaniach

 

W minilabach cyfrowych do przygotowania regeneratorów stosuje się skoncentrowane roztwory chemiczne, które rozcieńczą się wodą. Czasami mają one formę kartridży (Frontiery, d-Laby) a czasem nawet tabletek (Konica). Typowym rozwiązaniem jest jednak butelka z koncentratem, który rozcieńcza się wodą tak aby uzyskać 10 litrów regeneratora. Taką właśnie objętość producenci minilabów uznali za najbardziej właściwą i do niej dostosowane są objętości tanków regeneracyjnych (zapasowych).

 

Objętość tą ustalono przyjmując następujące kryteria:


- maksymalny czas zużywania się regeneratora nie powinien przekraczać 7-10 dni
- ilość koncentratu nie może być zbyt duża aby regenerator mogły przygotowywać kobiety
- nie może być zbyt duża aby nie generować wzrostu wielkości urządzeń
- nie może być zbyt mała aby regenerator nie przygotowywać zbyt często

 

chemia do minilabówW niektórych minilabach, w których zastosowano skoncentrowane regeneratory (Agfa MSC 100/101) lub minilaby zaprojektowane pod małe zakłady fotograficzne (Fuji PP401, Fuji PP 540, Noritsu 1801, Noritsu 2511, DKS 750, Gretag Lab) tanki regeneracyjne były dużo mniejsze najczęściej na 5 litrów regeneratora.
Kilkanaście lat temu gdy popyt na zdjęcia na papierze fotograficznym był olbrzymi bardzo dużo laboratoriów miało przeroby po kilka tysięcy a nawet kilkanaście tysięcy zdjęć dziennie. W ich przypadku wygodne było stosowanie zewnętrznych systemów zasilania w których wykorzystywano duże opakowania umożliwiające przygotowanie regeneratorów na 100, 300, 600, 1200 litrów regeneratora. Ponieważ regenerator w dużych objętościach był tańszy stąd w krajach środkowej i wschodniej Europy małe zakłady fotograficzne zaadaptowały je u siebie (opakowania na 100 i 300 litrów). Od tamtego czasu sytuacja się jednak radykalnie zmieniła. Obecnie w zakładach fotograficznych robi się dużo mniej zdjęć niż kiedyś. Ponad 40% zakładów fotograficznych robić mniej niż 300 zdjęć dziennie.

 

Niektóre z nich jednak dalej stosują duże opakowania nie zastanawiając się, że przy 300 zdjęciach 100 litrów regeneratora o dawce regeneracyjnej 160 ml/m2  zużywa się dopiero w 25 tygodni.  Przy 200 zdjęciach dziennie w 37 tygodni. Z drugiej strony takie 100 litrowe opakowanie powinno się zużyć maksymalnie w czasie 4-6 tygodni aby zapewnić jak najlepszą jakość wykonywanych zdjęć.

 


Co się dzieje gdy wywoływacz 100 litrowy zużywamy zbyt długo ?

 

https://www.foto-projekt.com.pl/?fotoalbumZgodnie z założeniami producentów chemii fotograficznej z opakowania na 100 litrów od razu powinno się przygotować 100 litrów regeneratora i zużyć go w 4 tygodnie. Otwierając pojemniki z koncentratami wpuszczamy do opakowania powietrze zawierające tlen. Tlen reaguje z niektórymi substancjami (tak samo jak z artykułami spożywczymi) obniżając ich stężenie (ilość) a w wyniku tych reakcji powstają inne niepożądane substancje. Przy jednokrotnym otwarciu i 4 tygodniowym czasie zużycia regeneratora nie ma problemu. Inaczej sprawy się mają gdy opakowanie 100 litrowe zużywa się na raty. W takim przypadku 10 razy wpuszczamy tlen, który ma całe tygodnie na reakcję z koncentratem chemii. Każda kolejna porcja jest coraz gorsza i coraz bardziej odbiega od właściwego poziomu jakości. Ostatnie porcje regeneratora są już zazwyczaj fatalnej jakości. Nie oszukujmy się - wpływa to na pogorszenie jakości zdjęć gdyż w reakcji z substancjami wywoływacza ale również i wybielacza utrwalającego powstają barwniki w papierze fotograficznym tworząc barwnikowy obraz fotograficzny. Zdjęcia często są rozbalansowane barwnie, zniekształcona jest czystość kolorów, słabsza jest czerń, gorsza biel. Towarzyszą temu dodatkowe problemy z powstawaniem zanieczyszczeń w wywoływaczu, rozkładem składnika utrwalającego w tanku wybielająco-utrwalającymi, nadmiernym tworzeniem osadów i innych zanieczyszczeń w środkowych tankach stabilizatora.

 


Ale duże opakowania są tańsze !

 

Takie stwierdzenie jeszcze można spotkać w niektórych zakładach fotograficznych. Czy rzeczywiście są one na tyle tańsze, że warto poświęcić jakość swoich usług, uznanie klientów i skazać się na dodatkowe problemy techniczno-technologiczne ? Czy zyskujemy na tyle dużo, że tracąc niektórych klientów zakład dalej ma oszczędności i się to opłaca ?

 

Różnica w koszcie brutto wykonania 1 zdjęcia 10x15 na wywoływaczu
100 litrowym w porównaniu do wywoływacza 4x10 litra
wynosi 0,0036 zł (0,36 grosza)

 

chemia fotograficzna

Uzyskamy więc oszczędność w kwocie netto:


miesięcznie 20,30 zł przy przerobie 300 zdjęć 10x15 dziennie


miesięcznie 33,90 zł przy przerobie 500 zdjęć 10x15 dziennie

 

Nie są to chyba oszołamiające oszczędności !

 

3 razy więcej można zyskać podnosząc cenę zdjęcia 10x15 o 1 grosz. Jeśli obecnie zakład ma cenę 60 lub 70 groszy to zmiana jej na 61 lub 71 groszy nie powoduje utraty klientów z powodu ceny. Łatwiej się traci klientów z powodu jakości zdjęć lub ubogiej dla nich oferty produktów i usług.

 

A najbardziej się traci nie skłaniając swoich klientów do przenoszenia zdjęć na papier !

 

Na zdjęciach przechowywanych w komputerach nic się nie zarabia!
 

 

 Jeżeli informacje znajdujące się na stronie uważasz za przydatne to miło nam będzie jeżeli zamieścisz link do niej na swojej stronie internetowej lub swoim funpagu. Umieszczając link pomożesz innym.

 

Kontakt do nas